Tuszetia i Chewsuretia - trekking przez magiczny Kaukaz

Hits: 2915

Termin: 12-21 sierpnia 2021 r. 

Wylot z Warszawy do Tbilisi 12 sierpnia wieczorem

Wylot z Tbilisi do Warszawy 21 sierpnia nad ranem

Istnieje możliwość skorzystania z innego połączenia. Ważne, aby 13 sierpnia 2021 r. o godz. 8.00 spotkać się w Tbilisi i wspólnie wyjechać do Omalo w Tuszetii. 

Charakter wyjazdu: przez tydzień trekkingu, w małej grupie, wędrujemy jednym z najpiękniejszych szlaków górskim w Gruzji, przez Tuszetię i Chewsuretię. Nie brakuje głosów, że właśnie tutaj powinny być kręcone sceny do "Władcy pierścieni". Organizujemy trekking "na lekko", czyli wędrujemy z mniejszymi plecakami. Nasze większe bagaże i namioty są niesione przez konie, którymi opiekuje się dodatkowy przewodnik. Zależy nam na bardzo dobrej atmosferze podczas trekkingu oraz na bezpieczeństwie i komforcie uczestników. Chętnie udzielmy wszelkich wskazówek przed wyjazdem. Zapraszamy!

Oba regiony, przez które będziemy wędrować, czyli Tuszetia i Chewsuretia, leżą poza głównymi szlakami, przez wieki były odcięte od świata ze względu na swoje położenie. Tutaj, w niedostępnych dolinach, przed najazdami chronili się Gruzini oraz mniejszości zamieszkujące Gruzję. Był to jeden z czynników wpływający na unikatowość Tuszetii oraz Chewsuretii. Stały się skarbcem rozmaitych tradycji, wierzeń podszytych pogańskimi zwyczajami, silnych więzów rodowych. Widać tu wpływy islamu, judaizmu, tradycyjnych wierzeń pogańskich.

Tuszetia jest dostępna jedynie kilka miesięcy w roku, od czerwca do początku października, kiedy to śnieg na przełęczy Abano odcina region od reszty świata. Pasterze ze swoimi owcami na zimę schodzą w cieplejsze regiony Gruzji, na pastwiska Waszlowani. Podobnie jest z mieszkańcami Tuszetii. Wielu z nich jesień, zimę i wiosnę spędza w niżej położonej Kachetii, na przykład we wsi Alvani.

My wybierzemy się dwukrotnie do Tuszetii i Chewsuretii: na początku lipca oraz w połowie sierpnia. Drogą przez przełęcz Abano, znajdującej się prawie 3 tysiące mnpm. Górska droga została otwarta pod koniec lat 70. ubiegłego wieku, pokonują ją terenówki. Z uwagi na charakter dróg, nie ma transportu publicznego do Tuszetii.

Charakterystyczą zabudową są tutaj kamienne wieże, które przez wieki stanowiły schronienie dla miejscowej ludności. Można spotkać wieże o charakterze ostrzegawczym - przed wrogiem nadciągającym kiedyś z sąsiedniej Czeczenii czy Dagestanu oraz wieże mieszkalne.

W Tuszetii nie je się wieprzowiny i nie należy jej przywozić ze sobą. To kolejny przejaw miejscowego synkretyzmu religijnego. Ponadto są miejsca, do których kobiety nie mogą się zbliżać (świątynie, kapliczki). Pogańskie przedchrześcijańskie świątynie (chati) są ważnym miejscem kultu. Kobiety, również turystki, nie mogą do nich wejść, by nie rozgniewać bogów. Najczęściej są poświęcone lokalnym bóstwom ochraniającym daną wieś, wspólnotę. Wiele z nich jest poświęconych św. Giorgiemu (Jerzemu), patronowi Gruzji. W miejscach kultu przez wieki składano ofiary bogom. Z kolei w sąsiedniej Chewsuretii, zwanej krajem poetów uwięzionych wśród skał, można zobaczyć wioskę umarłych Anatori, w której do dziś w opuszczonych budynkach leżą ludzkie szczątki, twierdzę Mutso oraz kolejne wspaniałe widoki.

Infrastruktura w obu regionach nie jest specjalnie rozwinięta, ale właśnie niezmącona natura i piękne widoki przyciągają turystów. W sezonie sporo tutaj pasterzy pilnujących owiec, koni, można spróbować tradycyjnych potraw, sera, zaopatrzeć się w wyroby miejscowych rzemieślników.

Podczas wyprawy wejdziemy w piękne góry Tuszetii, na tamtejsze zielone łąki, napotkamy pasterzy i stada owiec. Następnie górskie ścieżki zaprowadzą nad do Chewsuretii, "kraju dolin", które kryją się pomiędzy wysokimi szczytami. Tutaj również czeka na kolejne spotkanie z tradycją, historią i pięknymi widokami, od których nie będzie wytchnienia :-)

Na tej wyprawie wymagana jest dobra kondycja pozwalająca na pokonywanie dłuższych odcinków pieszo. Oferta kierowana jest do miłośników pięknych gór. Czeka nas tydzień na łonie natury nieznacznie tylko dotkniętą przez cywilizację. W czasie trekkingu zapewniona będzie opieka polskiego, doświadczonego przewodnika oraz konie do noszenia cięższych bagaży. Końmi opiekować się będzie ich gruziński przewodnik. Będziemy spać w agroturystykach u miejscowej ludności oraz pod namiotami - przez dwa dni będziemy wysoko w górach, gdzie nie będzie wiosek. Na pewno nie zabraknie cudnych widoków, źródeł czystej, górskiej wody oraz ciszy.

Zapewniamy namioty oraz wyżywienie przez cały okres trekkingu.

SZCZEGÓŁOWY PROGRAM

Dzień 0

Zbiórka na lotnisku w Warszawie w dniu 12 sierpnia 2021 r. Wieczorny wylot z Warszawy do Tbilisi. Rekomendujemy skorzystanie z linii PLL LOT, lot Warszawa - Tbilisi - Warszawa.

Po konsultacji z nami istnieje możliwość skorzystania z innego połączenia lotniczego do Gruzji.

Dzień 1

Przylot do Tbilisi 13 sierpnia. Istnieje też możliwość wcześniejszego przylotu na inne lotnisko w Gruzji (po wcześniejszym uzgodnieniu z nami).

W piątkowy poranek przejazd do regionu Tuszetia. Po drodze zatrzymamy się na zakupy, odwiedzimy również jedną z najpiękniejszych i najwyższych światyń w Gruzji - katedrę Alawerdi, spod której możemy już podziwiać górskie szczyty. Następnie wjeżdżamy ma piękną, górską drogą, którą nie porusza się transport publiczny. Górską drogą dla aut 4x4, wśród wodospadów i lasów jedziemy do Tuszetii. Towarzyszy nam przepiękna gruzińska muzyka oraz przysmaki z bazaru w Telavi, pyszny ser, domowe, kachetyńskie wino. Przez przełęcz Abano (wys. 2826 mnpm), z pięknymi widokami zapierającymi dech w piersiach, pod wieczór docieramy do głównej osady w Tuszetii, do Omalo.

Powitalna kolacja, nocleg w agroturystyce w Omalo

Dzień 2

Omalo - Girevi
Po śniadaniu, wynajętymi terenówkami, wyjeżdżamy z Omalo w stronę wsi Dartlo. Niebawem wysiadamy z aut i zaczynamy trekking. Nie chcąc iść drogą dla samochodów, ruszamy w górę, na grzbiet Pirikita. W dole płynie rzeka Pirikita Alazani.

Z grzbietu, którym wędrujemy, rozpościerają się z niego piękne widoki na okolice. Podczas trekkingu w sierpniu 2019 roku na jednej z polan spotkaliśmy mieszkańców Tuszetii, którzy obchodzili lokalne święto. Mężczyźni byli zromadzeni przy świętym miejscu - chati, zabijali barany, kosztowali miejscowego przysmaku - pieczonych baranich jądr. Było też piwo "aludi" oraz opowieści miejscowych o lokalnych zwyczajach i wierzeniach.

Już pierwszego dnia trekingu czekają nas spore podejścia i oszałamiające widoki oraz mocne zejście w dół. Z góry spoglądamy na wieś Dartlo i idziemy dalej, w stronę Girevi. Do tej wioski nie ma już drogi dla samochodów. Po przystanku w Parsmie i pokonaniu nietypowego mosktu, końcową część pokonujemy ściężką wzdłuż rzeki. Żywność do wioski dowożona jest na koniach. W drodze do Girevi mijamy wsie Cheszo oraz Parsma, również charakteryzujące się wieżami i kamienną zabudową. W samym Girevi znajduje się niewielki sklep i restauracje.

Kolacja i nocleg w agroturystyce w Girevi.

 

Dystans: 20 km
1150m w górę
1320m w dół


Dzień 3

Girevi - polana Kvakhidi
Po śniadaniu w Girevi czeka nas wizyta u pograniczników, gdzie musimy pokazać paszporty, zarejestrować się i uzyskać formalne pozwolenie na poruszanie się w strefie przygranicznej z Rosją (z Czeczenią). Tego dnia mamy prawie 1000 metrów podejścia i prawie 600 metrów zejścia, czyli mniej niż poprzedniego dnia. W czasie wędrówki możemy się liczyć z kontrolą pograniczników. oraz strymykami do pokonania Po drodze spotkamy pasterzy, u którym można skosztować lokalnych przysmaków. Po południu docieramy na polanę Kvakhidi nad rzeką, tu rozbijemy namioty i przyrządzimy kolację. Będziemy nocować pod namiotami z dala od osad ludzkich oraz zbierać siły przed następnym dniem i przełęczą Atsunta. Dla chętnych możliwość kąpieli w zimnej rzece (znamy takich, którzy się skusili), ale można także za kilka lari skorzystać z polowego prysznica przygotowanego przez pasterzy. Woda gorąca, klimat nie do zapomnienia! Na polanie stoi także mały sklepik z napojami, a wieczorem jest szansa na integrację z pastrzerzami i poznanie ich zwyczajów.
Nocleg pod namiotami na polanie Kvakhidi

Dystans: ok. 14 km
978m w górę
584m w dół


Dzień 4

Polana Kvakhidi – grzbiet Khidotani
Tego dnia czeka nas największe podejście, łącznie około 1400 metrów. Z zielonych łąk Tuszetii, przez strymuki i wijące się po zboczach ścieżki, wejdziemy na skalistą przełęcz Atsunta (3431 mnpm). Jest ona naturalną granicą pomiędzy Tuszetią, którą tego dnia opuszczamy, a Chewsuretią. Chewsurowie również posiadają własne tradycje i zwyczaje. W ich tradycyjnym ubiorze dominowały przed laty charakterystyczne krzyże. Według niektórych źródeł Chewsurowie to potomkowie jednej z zaginionych na Kaukazie wypraw krzyżowych.
Ten dzień będzie wymagający, ale przy dobrej pogodzie zobaczymy najwyższe szczyty w tej części gruzińskiego Kaukazu, w tym pięciotysięcznik Kazbek, szczyt Tebulo sięgający prawie 4500 mnpm, masyw Chaukhi, który będziemy pokonywać za kilka dni.
Kolacja obozowa, nocleg pod namiotami.

Dystans: ok. 17 km
1405m w górę
1168m w dół


Dzień 5

Wędrówka do Szatili
Czeka nas tego dnia dłuższa wędrówka, ale bez znaczących podejść. Po dłuższym zejściu docieramy nad rzekę. Powoli łapiemy sygnał telefoniczny, pokonujemy mostki na rzece, docieramy do pierwszej wioski - Khonischala, w której można napić się kawy, piwa, ale i zanocowac. My jednak idziemy dalej. Idziemy m.in. przez wieś Mutso, w której można podziwiać kolejną, wysoko położoną twierdzę. Otoczona jest różnymi świętymi miejscami związanymi z wierzeniami Chewsurów opartymi na pogańskich rytuałach.
Następnie odwiedzimy ruiny dawnej osady Anatori. W starych zabudowaniach znajdują się ludzkie szczątki – pamiątka epidemii sprzed wielu lat. Według źródeł, kiedy panowała zaraza, mieszkańcy Anatori spodziewając się śmierci sami szli do krypt oddalonych od wioski, gdzie umierali w samotności. Mieszkańcy Anatori postanowili, że zaraza nie może roznieść się po okolicy, dlatego też nikt nie mógł opuścić rodzinnej wsi.
Dzień zakończymy w Szatili, wsi-twierdzy z XII wieku, złożonej z około 60 wież, różnych przejść - architektura wioski robi niesamowite wrażenie.
Kolacja (supra) i nocleg w Szatili.

Dystans: ok. 20 km
300m w górę
1511m w dół


Dzień 6

Odpoczynek w Szatili

Po kilku dniach wędrówki, znacznych podejść i czasami obozowych warunków, czeka nas dzień odpoczynku w Szatili. Będzie oczywiście czas na zwiedzanie okolicy oraz zebranie sił przed ostatnim, wymagającym dniem trekkingu.

Nocleg w Szatli

Dzień 7

Szatili - Roszka - masym Chaukhi - Juta

Po śniadaniu opuszczamy Szatili. Malowniczą, górską drogą, samochodami jedziemy do wsi Roszka, dzięki czemu zaoszczędzimy czasu potrzebnego na pokonanie pieszo dalszej części trasy. Z Roszki idziemy w stronę malowniczo położonych jezior Abudelauri. Naszym celem będzie przełęcz na wysokości 3431 mnpm pod masywem Chaukhi. Zwany jest gruzińskimi Dolomitami ze względu na swój charakterystyczny wygląd. Po przekroczeniu przełęczy, schodzimy niżej, na wysokości 2500 mnpm możemy wypić piwo w górskim barze (jeżeli będzie otwarty). Jest kilka opcji trasy na ten dzień. W zależności od możliwości grupy oraz warunków pogodowych wybierzemy tę najbardziej optymalną. Trekking kończymy na kempingu w Juta lub w agroturystyce w Stepancminda.

Dystans 18 km
1250 w górę
1360 w dół

Dzień 8

Stepancminda - Tbilisi*
Po śniadaniu czas wolny w Stepancminda (górskiego miasteczka z widokiem na pięciotysięcznik Kazbek). Dla chętnych możliwość zorganizowania wycieczki do Doliny Truso, Wąwozu Darialskiego lub pod kościół Gergeti Sameba. Po południu wyjazd do Tbilisi. Wieczorem przygotowania do wylotu do Polski

Dzień 9

Wylot do Polski

Nad ranem wylot do Polski. Grupa wylatuje z Tbilisi do Warszawy 21 sierpnia 2021 r.


* Chętni mogą oczywiście zostać w Gruzji i skorzystać z naszych propozycji na kolejne dni.

Cena zawiera:

  • transfery i przejazdy na terenie Gruzji: z lotniska w Tbilisi do Tuszetii, z Szatili do Roszki oraz ze Stepancminda do Tbilisi
  • wyżywienie HB podczas trwania trekkingu - lokalne, świeże produkty, wino do kolacji
  • noclegi w agroturystykach w Tuszetii i Chewsuretii oraz w Tbilisi
  • namioty, śpiwory, karimaty, menażki (używamy ich podczas dwóch, trzech noclegów w górach)
  • doświadczonego, polskiego przewodnika - lidera wyprawy
  • konie do noszenia cięższych bagaży wraz z gruzińskim opiekunem zwierząt
  • kuchenki i gaz do przygotowania jedzenia w miejscach, gdzie śpimy pod namiotami
  • świetną atmosferę podczas trekkingu :-)
  • konsultacje przed wyjazdem (np. co zabrać, jak się przygotować do wyjazdu)
  • pomoc w organizacji lotów do Gruzji

Cena nie zawiera:

  • biletów lotniczych (doradzamy w ich zakupie)
  • ubezpieczenia na czas pobytu w Gruzji
  • wydatków osobistych

Minimalna liczba uczestników: 5 osób

Cena: 870 PLN + 480 EUR za osobę

Miejscem rozpoczęcia wyprawy jest lotnisko na terenie Gruzji. Oznacza to, że opieka przewodnika jest zapewniona od momentu Waszego przylotu do Gruzji do momentu zakończenia imprezy. Jesteśmy firmą działającą w oparciu o gruzińskie przepisy prawa. Regulamin imprez dostępny w zakładce Jak złożyć rezerwację?

Warunki rezerwacji:

  • Kontakt z nami, zgłoszenie chęci wyjazdu przez maila, zapoznanie się z Regulaminem

  • W przypadku odwołania wyjazdu z powodu braku wystarczającej liczby chętnych, wpłacone pieniądze zostaną zwrócone

Kontakt:

This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

Location

Georgia